Wiejską drogę z rajdowym odcinkiem specjalnym pomylił 26-latek, który szarżował citroenem we wtorkowy poranek, 17 lutego w Nieczajnej Górnej, w powiecie dąbrowskim. Dokładnie o godzinie 8.20 policyjne radary namierzyły delikwenta, który w terenie zabudowanym, na którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, pędził, mając „na zegarze” prędkość ponad dwukrotnie wyższą. Dokładnie zaś było to 118 kilometrów na godzinę. Domorosłemu rajdowcowi najpierw zabrano prawo jazdy na trzy miesiące, później wypisano mandat na kwotę 4000 PLN i dorzucono do tego 14 punktów karnych. Dodajmy, że dzień po tym zdarzeniu niedaleko tego miejsca zderzyło się ze sobą aż sześć pojazdów. Rany odniosła jedna osoba.
Nieczajna Górna: „Pędził Grześ przez wieś”. No to stracił prawo jazdy, zapłacił mandat. I jeszcze zarobił trochę punktów karnych
Dodany przezŁukasz Winczura
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.