Po przyjściu do Legii nowego szkoleniowca – Marka Papszuna – ruszyły domysły, kogo w swoim składzie widziałby lub też nie widziałby niedawny trener Rakowa Częstochowa. Wśród zawodników, którzy mieliby usiąść na gorącym krześle, często przewija się nazwisko wychowanka Tarnovii Bartosza Kapustki, który obecnie jest wicekapitanem zespołu z Łazienkowskiej. Oprócz niego, w gronie ewentualnych rozstań ze stołecznym zespołem, wymienia się nazwiska między innymi Artura Jędrzejczyka, Rafała Augustyniaka czy Steve’a Kapuadiego. O tego ostatniego szczególnie intensywnie rozpytuje włoski klub Serie A Torino. W przypadku tarnowskiego zawodnika plotki podsyca fakt, iż Bartoszowi Kapustce kończy się kontrakt w czerwcu przyszłego roku. Tarnowianin w barwach Legii występuje od 2020 roku. Rozegrał w niej w sumie 150 meczów, w których zdobył 22 bramki. W swojej karierze wychowanek „Tarnovii” ma występy na boiskach Premier League oraz Bundeslidze. W pierwszej reprezentacji Polski zagrał 21 razy, trzykrotnie wpisując się na listę strzelców. Grał na Mistrzostwach Europy w 2016 roku we Francji. Po kilku latach rozbratu z reprezentacją, odkąd trenerem kadry został Jan Urban, Kapustka ponownie występuje z orzełkiem na piersi. Legia Warszawa zajmuje obecnie 17, przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy. W jednym z ostatnich meczów przegrała u siebie 2:1 z Bruk-Betem Termalica Nieciecza.
Warszawa – Tarnów: Wróble ćwierkają, że Bartosz Kapustka może w niedługim czasie pożegnać się ze stołeczną Legią
Udostępnij ten artykuł
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.