Tarnów: Firma, która źle opisała próbówki wody z tarnowskich basenów będzie miała problemy. I już na pewno dla nas nie popracuje

Łukasz Winczura
Dodany przez
Łukasz Winczura
Dodany przezŁukasz Winczura
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.
1 Min. Czytania

Zerwanie umowy ze skutkiem natychmiastowym, kary umowne, niewykluczony proces sądowy o straty wizerunkowe. To wachlarz konsekwencji, które spadają na barki firmy, która była odpowiedzialna za badania jakości wody znajdującej się w tarnowskich basenach. Przypomnijmy, że na skutek pomyłki laboranta, który źle opisał próbki skażonej legionellą wody zamknięto niewłaściwe kąpielisko. Zamiast bowiem uczynić to względem Parku Wodnego, kłódkę zawieszono w Mościcach. I przez kilka dni Tarnowianie kąpali się pod prysznicami przy ul. Piłsudskiego, w których rury były zakażone wspomnianą bakterią. O tej sprawie pisały szeroko media ogólnopolskie, także „Ilustrowany Kurier Codzienny”. TOSiR, który administruje tarnowskimi basenami oraz władze miasta musiały tłumaczyć się gęsto z niezawinionej pomyłki.

Dodany przezŁukasz Winczura
Obserwuj
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.