„Dżuma”- dziś lektura obowiązkowa. W Tarnowie – na razie – jeden w masce

3 czytania

W piątek, 13 marca 2020 w godzinach popołudniowych w Gemini pojawił się człowiek w masce. Jeden. Czy wkrótce będą następni?

Człowiek z maską, budząc pewną konsternację wśród bywalców, pojawił się tak samo znienacka i szybko, jak szybko zniknął. Wypełnił jedynie kupon lotto.

W słynnej powieści Alberta Camus „Dżuma” doktor Rieux, główny bohater i zarazem narrator znajduje na schodach prowadzących do jego mieszkania padłego szczura. Dozorca twierdzi, że to niemożliwe, bo tu nie ma szczurów, sam je wszystkie wytruł. Ale następnego dnia w tym samym miejscu jest ich już kilka, nieżywych. Tak rozprzestrzenia się w mieście Oran w Algierii dżuma..

„W algierskim mieście Oran wybucha epidemia dżumy. Na dziewięć miesięcy miasto staje się areną walki o przetrwanie. Wobec dżumy, która staje się symbolem śmierci, zła, ludzie zajmują różne postawy. Główny bohater powieści, doktor Bernard Rieux, z oddaniem walczy o życie swoich pacjentów. Robi to w imię zwykłej ludzkiej solidarności, chce nieść ulgę w cierpieniu. Pomagają mu: Grand – urzędnik merostwa i dziennikarz – Rajmond Rambert. Są jednak tacy, którzy uważają, że dżuma jest słuszną karą za występki mieszkańców Oranu. Płomienne kazania na ten temat wygłasza ksiądz Panneloux. Jest agresywny, skostniały w swoich poglądach fanatyka religijnego. Przy łóżku cierpiącego dziecka przeżywa wielką przemianę i podejmuje walkę z chorobą. Pomaga w walce z dżumą. Sam na nią umiera.

Narrator, którym okazuje się być doktor Rieux, pokazuje, jak dżuma wpływa na życie mieszkańców miasta. Początkowo rzucają się, jakby na przekór zagrożeniu, w wir zabaw. Starają się udawać, że nic się nie dzieje, chodzą do kawiarni, teatrów. Z czasem choroba coraz bardziej ich terroryzuje, zaczyna dominować nad ich życiem. Miasto jest więzieniem, pułapką. Ludzie ulegają zmianom. Jedni popadają w obłędną rozpacz, a inni stają do walki ze złem, jak doktor, Tarrou, czy dziennikarz Rambert.

Po zwycięstwie nad epidemią mieszkańcy Oranu to już zupełnie inni ludzie. Z jednej strony skażeni złem, bo otarli się o śmierć, z drugiej strony umocnieni do walki ze złem, które może się pojawić wszędzie i w każdej chwili.”

(cytat z portalu Bryk.pl)

Zygmunt Szych

Fot. ilustracyjne pixabay.com

dodaj komentarz

Your email address will not be published.