Tuchów-Czermna: nocne poszukiwania nastolatki

3 czytania
Wczoraj po godzinie 21.00 Komisariat Policji w Tuchowie odebrał niepokojącą wiadomość od zdenerwowanej mieszkanki miejscowości Czermna, o zaginięciu jej 12-letniej córki. Dziewczynka po kłótni z rodzicami wyszła z domu zabierając ze sobą hulajnogę, udała się w kierunku pobliskich lasów i przepadła.
 
Po godzinie od zniknięcia zmartwiona rodzina razem z sąsiadami i znajomymi podjęli poszukiwania na własną rękę, ale nie przyniosły one oczekiwanego rezultatu. Jako, że od opuszczenia domu przez nastolatkę minęło już kilka godzin, jej bliscy poprosili o pomoc Policję.Wiadomość o zaginięciu dziecka postawiła na równe nogi tarnowskich policjantów , którzy w stanie alarmu rozpoczęli natychmiast akcję poszukiwawczą.
 
Towarzyszyło im pięćdziesięciu strażaków z OSP Czermnej i Państwowej Straży Pożarnej.  Z uwaga na zmrok i stale obniżającą się temperaturę powietrza, chodziło o jak najszybsze zlokalizowanie dziewczynki. Poszukiwacze przeczesali okoliczny teren, w tym drogi i lasy. W poszukiwaniach wykorzystano 20 policyjnych pojazdów i  7 strażackich , 2 kamery termowizyjne oraz  policyjnego psa tropiącego.  Do pomocy w  akcji  poszukiwania zaginionej wyruszył też z Krakowa 48 -osobowy pluton alarmowy Oddziałów Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji.
 
Ostatecznie krakowscy policjanci nie podjęli akcji w terenie, bo kilka minut po godzinie 24.00 nastolatka została szczęśliwie odnaleziona. Idącą polną drogą „zgubę” wypatrzył  jeden z miejscowych strażaków ochotników.  Cała i zdrowa, choć nieco wystraszona  opowiedziała, że po sprzeczce z mamą o korzystanie z telefonu komórkowego postanowiła ochłonąć i przejść się po lesie, a ponieważ w ciemnościach straciła orientację i zabłądziła, nie była w stanie wrócić samodzielnie do domu. Stan dziewczynki był na tyle dobry, że od razu mogła wrócić do zamartwiających się o nią rodziców.
 
Źródło: materiały policji

dodaj komentarz

Your email address will not be published.