Tarnów: może jakiś patrol miejskich strażników zajrzy do Lasku Lipie? Bo na wandali już nie ma rady

1 min czytania

Miejsce, gdzie zaczyna się Lasek Lipie, upatrzyła sobie wieczorami rozmaitej maści hołota, niszcząc i dewastując miejsca wypoczynkowe dla rowerzystów.

Po alkoholowych libacjach, suto zakrapianych, dla „zabawy” niszczą te urządzenia i jak tak dalej pójdzie, to czyjś trud i niemałe pieniądze pójdą na marne.

Ale dzieje się tak nie bez przyczyny. Wandale są bezkarni, bo wiedzą,że nie pojawi się tu patrol straży miejskiej lub policji. A to rozzuchwala.

Zamieszczone tu zdjęcia chyba wyjątkowo dobrze pokazują rozmiary tej bezmyślnej „działalności”.

Zygmunt Szych

dodaj komentarz

Your email address will not be published.