Ekstraklasa piłkarska. Bruk-Bet – Lech 0:2

Tarnów wiadomości
Dodany przez
3 Min. Czytania
Fot. ilustracyjne Artur Gawle

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Lech Poznań 0:2 (0:1).

Bramki: 0:1 Mikael Ishak (45-głową), 0:2 Mikael Ishak (47).

- Reklama -

Żółta kartka – Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Bartosz Kopacz; Lech Poznań: Bryan Fiabema.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów: 4 595.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Miłosz Mleczko – Gabriel Isik, Bartosz Kopacz, Lucas Masoero – Damian Hilbrycht (63. Andrzej Trubeha), Maciej Ambrosiewicz, Sergio Guerrero (63. Arkadiusz Kasperkiewicz), Maciej Wolski – Igor Strzałek (52. Rafał Kurzawa), Kamil Zapolnik (87. Wojciech Jakubik), Jesus Jimenez (52. Morgan Fassbender).

Lech Poznań: Bartosz Mrozek – Joel Pereira (80. Robert Gumny), Alex Douglas, Antonio Milic, Michał Gurgul – Taofeek Ismaheel (61. Leo Bengtsson), Timothy Ouma, Filip Jagiełło, Luis Palma (74. Gisli Thordarson), Kornel Lisman (74. Bryan Fiabema) – Mikael Ishak (74. Yannick Agnero).

Trener Lecha Niels Frederiksen dokonał aż pięciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do ostatniego, przegranego 1:2 meczu z Zagłębiem Lubin. Z kolei szkoleniowiec gospodarzy zaskoczył nieco zostawiając w rezerwie Morgana Fassbendera, a także Rafała Kurzawę i Krzysztofa Kubicę.

Początek meczu toczył się przy lekkiej przewadze gości. Mistrzowie Polski oddali kilka strzałów, ale były one blokowane przez gospodarzy. W 12. minucie Igor Strzałek zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak Bartosz Mrozek wybił zmierzająca pod poprzeczkę piłkę. Chwilę później Bruk-Bet był bardzo blisko objęcia prowadzenia – po znakomitym zgraniu piłki przez Kamila Zapolnika strzelał Maciej Ambrosiewicz, lecz Alex Douglas zdążył jeszcze wystawić nogę i wybić piłkę na rzut rożny.

Goście zrewanżowali się w 26. minucie. Kornel Lisman oddał precyzyjny strzał z 16 metrów, a Miłosz Mleczko popisał się znakomitą interwencją. 10 minut później Lech był najbliżej zdobycia bramki. Po strzale Taofeeka Ismaheela piłka odbiła się od słupka.

- Reklama -

Tuż przed przerwą Lech dopiął swego. Po dośrodkowaniu z ósmego w tej połowie rzutu rożnego Antonio Milic zgrał piłkę głową, a Mikael Ishak – również głową – skierował ją do bramki. To był setny gol tego napastnika w barwach Lecha we wszystkich rozgrywkach.

W 47. minucie Ishak, po podaniu od Luisa Palmy, ponownie trafił do siatki. Sytuacja była bardzo długo analizowana przez arbitrów VAR. Ostatecznie okazało się, że Szwed nie był na spalonym i gol został uznany. To jego 78. trafienie w ekstraklasie.

Trener Brosz starał się ratować mecz dokonując zmian, ale poznaniacy w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku. Tuż przed zejściem z boiska Ishak nie wykorzystał okazji na skompletowanie hat-tricka, kiedy w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Mleczko. Najbliżej zdobycia honorowego gola dla gospodarzy był w 86. minucie Fassbender. Jego strzał w krótki róg nogą obronił Mrozek.

- Reklama -

To już piąty kolejny mecz beniaminka z Niecieczy bez wygranej. W tym sezonie na swoim obiekcie doznał już trzech porażek i tylko raz zremisował – w pierwszym spotkaniu z Pogonią Szczecin (1:1).

Grzegorz Wojtowicz (PAP)