Sąd Apelacyjny w Krakowie nie rozstrzygnął we wtorek sprawy wicestarosty tarnowskiego Romana Łucarza, wójta Szerzyn Grzegorza Gotfryda, dyrektorki PCPR w Tarnowie Anny Górskiej, notariusza i urzędnika gminy Szerzyny. Po wysłuchaniu obrońców sąd odroczył sprawę do 3 grudnia. Wyroki z pierwszej instancji pozostają nieprawomocne.
Rozprawa zaczęła się od wniosku obrońcy wójta Gotfryda o wyłączenie jednego z sędziów ze składu, obawiając się, że wynik apelacji będzie miał podtekst polityczny. Sędzia został delegowany do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zdaniem obrony było to celowe, a przy obecnej władzy ludzie związani z PiS nie mogą liczyć na obiektywny osąd.
Sąd po naradzie wniosek odrzucił.
W dalszej części rozprawy sędziowie dopuścili do ujawnienia kilka nowych dowodów obrony. Potem głos zabrali sami obrońcy. Wszyscy, tak jak w pisemnych apelacjach, wnosili o uniewinnienie swoich klientów. Ewentualnie chcą przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji albo złagodzenia kar.
Przypomnijmy, czego dotyczy sprawa
Pensjonariusz Domu Pomocy Społecznej dla osób przewlekle psychicznie chorych w Nowodworzu podarował gminie Szerzyny swój dom z działką wart ponad 200 tys. zł. Według świadków nie rozumiał, co podpisuje ze względu na swój stan. Akt notarialny ostatecznie unieważniono, a nieruchomość wróciła do właściciela.
Prokuratura przeprowadziła śledztwo, zebrała dowody, a 12 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał (nieprawomocnie):
Romana Łucarza, wicestarostę tarnowskiego (w czasie zdarzeń starostę), za przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i oszustwo dotyczące mienia znacznej wartości, na karę łączną 1,5 roku więzienia, 60 tys. zł grzywny i 6 lat zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych w samorządzie,
Grzegorza Gotfryda, wójta Szerzyn, za przekroczenie uprawnień i oszustwo, na 1,5 roku więzienia, 80 tys. zł grzywny i 5 lat zakazu,
Annę Górską, dyrektorkę PCPR w Tarnowie, za przekroczenie uprawnień (na polecenie Łucarza żądała z DPS dokumentacji potrzebnej mu do obrony), na 1 rok i 1 miesiąc więzienia i 5 lat zakazu,
notariusza Wojciecha W., za przekroczenie uprawnień, oszustwo i poświadczenie nieprawdy, na 1,5 roku więzienia, 80 tys. zł grzywny i 5 lat zakazu wykonywania zawodu,
Stefana Sz., urzędnika gminy Szerzyny, za pomocnictwo przy oszustwie, na 1 rok i 1 miesiąc więzienia, 15 tys. zł grzywny i 4 lata zakazu zajmowania samodzielnych stanowisk w samorządzie.
3 grudnia poznamy stanowisko prokuratury w sprawie apelacji i być może zostanie ogłoszony prawomocny wyrok w tej sprawie.
