Smyków: Niedzielny wypadek na hulajnodze elektrycznej. Nieletni kierowca mocno się potłukł. Z kościoła nie jechał, bo miał 2 promile

Łukasz Winczura
Dodany przez
Łukasz Winczura
Dodany przezŁukasz Winczura
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.
1 Min. Czytania

Niebezpiecznie było w niedzielne wczesne popołudnie w powiecie dąbrowskim. Dokładnie zaś w Smykowie pod Radgoszczą. Służby zostały powiadomione o wypadku z udziałem młodego kierowcy, który podróżował hulajnogą elektryczną ulicą Leśną. Sprawę potraktowano bardzo poważnie i na miejsce zdarzenia wysłano strażaków z Dąbrowy Tarnowskiej oraz druhów z Luszowic i Smykowa. Oczywiście nie zapomniano o policji i pogotowiu. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że kierujący pojazdem siedemnastolatek nie opanował w pewnym momencie maszyny, wywrócił się na jednię i potłukł na tyle dotkliwie, że trzeba było odwieźć go do szpitala. Ale to nie koniec historii. Okazało się bowiem, że nielat ma… ponad dwa promile alkoholu we krwi. Będzie się więc wkrótce tłumaczył sądowi.

Dodany przezŁukasz Winczura
Obserwuj
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.