Nie będzie miło wspominał tegorocznej Środy Popielcowej 42-letni mężczyzna, który od trzech lat był poszukiwany listem gończym. Fart opuścił go 18 lutego, w okolicach godziny 16 na jednym z przystanków w mieście. A wszystko za sprawą policjanta Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, który choć był po służbie, rozpoznał w osobniku delikwenta, którego portret wisiał w komendzie. Funkcjonariusz natychmiast skontaktował się z policjantami pełniącymi służbę, przekazując dokładny opis mężczyzny oraz informację, do którego autobusu wsiadł. Ci niezwłocznie podjęli działania i ruszyli w ślad za wskazanym pojazdem. W chwili, gdy mężczyzna wysiadł z autobusu, został zatrzymany. Sprawdzenie w policyjnych systemach było tylko formalnością. I teraz najbliższe półtora roku mężczyzna spędzi w więzieniu.
Tarnów: „Szukajcie a znajdziecie”. Czujność policjanta w wolnym czasie pozwoliła ująć oszusta, który migał się od kary
Dodany przezŁukasz Winczura
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.