Tarnów wiadomości. Takiej wiadomości nie spodziewali się kibice tarnowskiej siatkówki. Marcin Wojtowicz, dotychczasowy trener Grupa Azoty Akademii Tarnowskiej przestał pełnić funkcję szkoleniowca zespołu!
Tarnowskie siatkarki nie mają zbyt udanego początku sezonu w Tauron Lidze. Po trzech spotkaniach mają 3 porażki, zaledwie 1 punkt na swoim koncie i zajmują 10. lokatę w rozgrywkach. Mocne roszady w składzie po debiutanckim sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej przynajmniej na początku zmagań nie przynoszą efektu. Tak zdecydowanego ruchu ze strony zarządu klubu nie spodziewał się jednak nikt. Szkoleniowiec Marcin Wojtowicz został zwolniony z funkcji trenera.
Informacja niczym grom z jasnego nieba padła w środowe popołudnie za pośrednictwem mediów społecznościowych tarnowskiego zespołu. Klub wydał oświadczenie, w którym wytłumaczył swoją decyzję.
– Z dniem wczorajszym Trener Marcin Wojtowicz przestał pełnić funkcję pierwszego trenera drużyny Grupa Azoty Akademia Tarnów. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
Trenerowi bardzo dziękujemy za przyczynienie się do rozwoju siatkówki w Tarnowie. Wyrażamy wdzięczność za wywalczenie awansu z drużyną w sezonie 2021/22 do Tauron Ligi oraz cały wkład pracy włożony w nasz zespół. Łączymy wyrazy szacunku i życzymy powodzenia i sukcesów w dalszej pracy trenerskiej! Nazwisko nowego szkoleniowca poznamy w najbliższych dniach! – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Grupa Azoty Akademii Tarnowskiej.
Decyzją władz klubu zszokowani byli kibice „Żyraf”, którzy okazali dużo wsparcia byłemu już szkoleniowcowi.
„Panie Trenerze Marcinie dziękujemy za awans do Tauron Ligi życzę powodzenia w życiu osobistym i zawodowym.”
„Dzięki trenerze za ten czas spędzony w klubie!”
„Dziękujemy trenerze. Powodzenia”
Najbliższy mecz „Żyraf” będzie mieć mieć miejsce już 27 października. Siatkarki z Tarnowa zmierzą się w wyjazdowym meczu z BKS Bostig ZGO Bielsko-Biała. Na razie nie wiadomo kiedy zostanie ogłoszony nowy szkoleniowiec zespołu. Do najbliższego meczu zawodniczki przygotowywać się będą z drugim trenerem Michałem Madejskim.
fot. Artur Gawle