We wtorek podpisano umowę o wykonanie długo oczekiwanego remontu ulicy Tuchowskiej. Na spotkaniu z przedstawicielem firmy, która wykona projekt, poznano pierwsze szczegóły inwestycji. Prezydent Miasta Tarnowa Jakub Kwaśny postarał się podejść do rozmów w sposób rozważny. „Apeluję o cierpliwość” – uspokajał.
„Apelujemy do mieszkańców o spokój i rozwagę” – stwierdził na konferencji Tadeusz Kwiatkowski. Stan drogi został określony jako „bardzo zły”. Czeka ją zatem nie remont, ale przebudowa, która potrwa nie mniej niż 13 miesięcy. Jak zaznaczał zastępca prezydenta ds. Infrastruktury, czas ten jest potrzebny, aby jakość wykonanych prac była jak najlepsza.
Ulica Tuchowska podczas przebudowy miałaby wciąż przepuszczać ruch, natomiast byłby on najprawdopodobniej jednostronny, z kilkoma objazdami. Jak przekazał dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie, Krzysztof Kluza, odcinek blisko 1,2 kilometra czeka m.in. odwodnienie, przebudowa sieci, nowe oświetlenie i przepusty. Zaplanowano również nowe zatoki autobusowe, ścieżka rowerowa i pas środkowy, który skomunikuje boczne uliczki.
„Dofinansowanie na tą chwilę mamy około 35 procent całości kontraktu. Kontrakt jest na kwotę z przetargu i będziemy dzisiaj tę umowę podpisywać. Jest na niespełna 22 miliony złotych. Jeżeli chodzi o objazdy, (…) roboty będą prowadzone przy ruchu. Ten ruch musi się odbywać. Jest to, jak Państwo wiecie, newralgiczna część naszego miasta. Wyjazd w stronę południa, ruch będzie na pewno przez cały okres prowadzenia robót od strony Tarnowca do miasta. Natomiast będą tutaj zależności, który odcinek będzie remontowany, czy która część tej drogi będzie robiona. Będą wyznaczone objazdy przez pierwsze kilka miesięcy. Będzie to objazd, przede wszystkim, ulicą Dojazd. Czyli będziemy jechać normalnie, ale potem kierowcy będą musieli przejechać przez ulicę” – mówił.

Objazdy z czasem będą się zmieniać, a to zależeć ma od stopnia wykonanych robót. Z czasem alternatywny dojazd ma się przesunąć w stronę ulic Lwowskiej i Krakowskiej. Wraz z Generalną Dyrekcją w ostatniej fazie uzgadniana znalazła się kwestia udrożnienia Alei Tarnowskich, aby umożliwić większym pojazdom przejazd do obwodnicy. Jednak jak przekazał dyrektor ZDiK, „Na razie takiej zgody nie mamy”.
Więcej informacji o wizji projektu przebudowy ulicy Tuchowskiej udzielił obecny przedstawiciel spółki wykonującej nadchodzącą inwestycję. Wojciech Więckowski, szef firmy Swietelsky Rail Polska, która wygrała w przetargu, nie ukrywał, że prezydent Tarnowa „bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę”, jeżeli chodzi o aspekty planowanych prac.
„To jest bardzo krótki okres” – mówił dalej, zwracając uwagę na fakt, iż 13 miesięcy na przebudowę to w rzeczywistości mniej czasu z uwagi na uciążliwy okres zimowy. Odcinek około 1200 metrów stanowić będzie natomiast „skomplikowane” wyzwanie, ponieważ wciąż jest to centrum miasta. Prace przygotowawcze są już powoli wdrażane, natomiast roboty zasadnicze rozpoczną się w połowie lipca.
Uznano, że inwestycja jest przygotowana w sposób wyczerpujący, jak i że obie strony są gotowe do rozpoczęcia działań i, co ważniejsze, zrealizowania ich zgodnie z przyjętymi założeniami. Na koniec Wojciech Więckowski skomentował: „Jak zawsze nie ma idealnych projektów, nie ma idealnych inwestycji, tym bardziej w środku miasta. Trzeba się przygotować, że mogą być jakieś niespodzianki, ale na chwilę obecną (…) jesteśmy przygotowani na te rozwiązania”.