W Tarnowie zbir napadł na kobietę wracającą z kościoła. Zranił ją i okradł. Został szybko ujęty

Tarnów wiadomości
Dodany przez
1 Min. Czytania
pixabay

Do mrożących krew w żyłach zdarzenia doszło wczoraj, 14 grudnia, około południa na Gumniskach. Wracającą z kościoła Serca Jezusowego na Rzędzinie kobietę zaatakował mężczyzna uzbrojony w nóż. Zażądał od 59-latki wydania pieniędzy. Broniącej się kobiecie groził śmiercią. W trakcie szamotaniny ranił ją w rękę. Wyrwał torebkę, w której znajdowało się 800 złotych i szybko się oddalił.

Roztrzęsiona kobiet natychmiast do domu zaalarmowała policję. Na nogi zostali postawieni wszyscy dyżurujący tego dnia w mieście funkcjonariusze. Natomiast na ul. Podmiejską, gdzie doszło do tego brutalnego rozboju, został skierowany Zespół Ratownictwa Medycznego, który opatrzył ranną rękę kobiety. Obrażenia, na szczęście, okazały się niegroźne.

- Reklama -

Tymczasem trwały poszukiwania sprawcy. Policja dość szybko wytypowała podejrzaną o rozbój osobę. Bandziora wkrótce udało się schwytać.

– Sprawca to 37-letni tarnowianin, dobrze znany policji, który był już wcześniej karany za inne przestępstwa. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, która będzie wnioskować do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Policji udało się odzyskać większość skradzionych pieniędzy – mówi asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy tarnowskiej KMP.

Mężczyźnie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi od trzech do nawet 15 lat więzienia.

- Reklama -