18-letni tarnowianin Maciej Gładysz w 2027 r. znów pojedzie w FIA Formule 3, serii towarzyszącej Formule 1. Tym razem w barwach holenderskiego MP Motorsport, zespołu, w którym zaczynał przygodę z bolidami.
Debiutancki sezon w F3 skończył na 12. miejscu w klasyfikacji generalnej. Wielokrotnie walczył w czołówce, a na Silverstone wygrał wyścig.
MP Motorsport to dla niego znajomy adres. Jeździł tam w latach 2024–2025. W pierwszym sezonie był drugim wicemistrzem hiszpańskiej Formuły 4 (trzy zwycięstwa, osiem podiów, trzy pole position). Rok później wygrał zimowe mistrzostwa Eurocup-3 Spanish Winter Championship, a w samej Eurocup-3 dołożył dwa zwycięstwa i pięć podiów. To dało mu awans do F3.
– Czuję się trochę tak, jakbym wracał w rodzinne strony – mówi Gładysz. – Po udanym debiucie w FIA F3 mogłem wybrać najlepsze dla siebie miejsce, które pozwoli mi dalej rozwijać się jako kierowca.
Szef zespołu Sander Dorsman przypomina, że przez dwa wspólne sezony Gładysz wygrał sześć wyścigów i 16 razy stanął na podium. – Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy powiększyć tego dorobku – mówi.
Zespół ma ponad 30 lat doświadczenia w szkoleniu młodych kierowców. W 2022 r. zdobył podwójne mistrzostwo F2. To w jego bolidzie pierwsze testy zaliczył czterokrotny mistrz świata F1 Max Verstappen, a do Formuły 1 trafili stąd też Liam Lawson i Franco Colapinto.
Gładysza czeka 10 weekendów wyścigowych za kierownicą 380-konnej Dallary. Sezon ruszy w marcu w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej. Potem będą Australia, Kanada, a latem Europa: Monako, Madryt, Silverstone, Red Bull Ring i Monza. Finał zaplanowano na początek października w Stambule. Wszystkie sesje pokaże Eleven Sports.
Tarnowski kierowca dziękuje rodzinie i sponsorom, a także polskim kibicom, którzy w tym sezonie licznie jeździli za nim na wyścigi. Może w przyszłym roku pojadą za nim aż do Australii?

