Prokuratura Rejonowa w Tarnowie bada sprawę pomylenia próbek wody, w której wykryto bakterię legionella, w efekcie czego tymczasowo zamknięto basen w Mościcach, zamiast przy ul. Piłsudskiego. Z powodu pomyłki klienci basenu przez kilka dni pływali w skażonej wodzie.
Jak przekazał w środę rzecznik tamtejszej Prokuratury Okręgowej Mieczysław Sienicki, czynności sprawdzające zostały podjęte z urzędu i dotyczą nieumyślnego narażenia osób, które korzystały z pływalni w Parku Wodnym przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Według rzecznika postawą zainicjowania tego postępowania były doniesienie lokalnych mediów o pomyleniu próbek wody, w której wykryto bakterię legionella. W wyniku pomyłki tymczasowo zamknięto basen w Mościcach, zamiast przy ul. Piłsudskiego.
– Na skutek błędnego oznaczenia próbek klienci Parku Wodnego przez kilka dni korzystali ze skażonej wody. Pomyłkę popełniono w zewnętrznej firmie zajmującej się badaniem jakości wody w tarnowskich pływalniach – wyjaśnił Sienicki.
Przeprowadzenie czynności sprawdzających prokurator zlecił Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. Rzecznik zapowiedział, że jeśli wykażą one uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, to zostanie wszczęte śledztwo przez Prokuraturę Rejonową. (PAP)
