Ponad cztery godziny trwała walka z ogniem, który wybuchł wczoraj, 10 stycznia, po godzinie 22. w Dębinie koło Rzezawy. W tej podbocheńskiej wiosce palił się dwukondygnacyjny budynek gospodarczy. Starty materialne są bardzo duże. Spłonęło między innymi pół setki kur oraz indyków.
Pierwsze zastępy straży pożarnej pojawiły się na miejscu wpół do jedenastej w nocy. W akcji ujarzmiania żywiołu brali udział zawodowi strażacy z Bochni oraz druhowie w jednostek w Bratucicach, Okulicach, Rzezawy, Bogucic i Jodłówki. Istniało poważne zagrożenie rozprzestrzenienia się pożaru także na sąsiednie zabudowania. Ogień ugaszono dopiero o godzinie trzeciej nad ranem. Doszczętnie spłonęła część zabudowań, w której znajdowało się kilkadziesiąt sztuk drobiu. Od zniszczenia udało się uratować maszyny rolnicze oraz magazynowane zboże. Przyczyny tragedii ustala obecnie policja.
