Mędrzechów: Narobił zakupów za tysiąc złotych, ale „zapomniał” zapłacić. Gościł też w innym sklepie. Najadł się, ale wstydu

Łukasz Winczura
Dodany przez
Łukasz Winczura
Dodany przezŁukasz Winczura
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.
1 Min. Czytania

Gdy w lodówce świeci się tylko światło a domowy barek pokrywa się kurzem zdesperowani tym faktem ludzie imają się różnych sposobów, by zaradzić problemowi. Po najmniejszej linii oporu postanowił pójść pewien 51-latek z Powiśla Dąbrowskiego, który do sklepowy wózek napełnił wiktuałami i alkoholem a następnie postanowił się ulotnić, nie płacąc za towar. Mało wyrafinowany plan spalił na panewce, gdyż obsługa sklepu wszczęła raban i zaczęła gonić rabusia. Ten porzucił łup warty prawie tysiąc złotych i wziął nogi za pas. Zaalarmowana policja zaczęła szukać złodzieja. Dzięki zapisom z kamer monitoringu oraz „wywiadowi środowiskowemu” dość szybko udało się namierzyć złoczyńcę. Ujęto go już po godzinie w sąsiedniej wsi. W międzyczasie rzeczony mężczyzna zdążył ogołocić z towaru inny sklep. Skradzione przedmioty odzyskano. Policjanci zastanawiają się teraz, jak wiele postępków tego typu ma jeszcze na sumieniu Powiślanin.

Dodany przezŁukasz Winczura
Obserwuj
Łukasz Winczura - dziennikarz, reporter.