Tarnów (oficjalnie) najcieplejszy od… dwudziestu lat!

Tarnów wiadomości
Dodany przez
4 Min. Czytania

Równo 20 lat temu, w roku 2000 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej orzekł prawomocnie, na podstawie wnikliwych badań porównawczych, że najcieplejszym miastem w Polsce jest Tarnów. O fakcie tym przypomniał niedawno Ryszard Zaprzałka w swoim Tarnowskim Kurierze Kulturalnym.

Pozwalały na to wieloletnie badania średniej rocznych temperatur, które jednoznacznie wskazywały na Tarnów właśnie jako miasto gdzie jest najcieplej. Już w latach przedwojennych, w Parku Sanguszków, na południowym jego stoku dokąd docierała tzw. Tarnowska Wyspa Ciepła, prowadzono badania temperatur w skali roku. Posługując się tymi danymi, już na przełomie lat 70-tych i 80-tych minionego wieku postulowałem, najpierw na łamach Dziennika Polskiego, potem także w innych tytułach, w tym także ogólnopolskich, by oznaczyć w jakiś sposób, najlepiej solidnym głazem narzutowym punkt gdzie znajduje się najcieplejsze miejsce w Polsce.

Ale kiedy po kilkudziesięciu ( !) latach samorząd Tarnowa zdecydował by ubiegać się o taki zaszczytny tytuł, znakomicie promujący miasto, do boju ruszyły także inne miejscowości, min Legnica i Wrocław. Ostatecznie jednak wspomniany tu Instytut uznał, że miano Najcieplejszego Miasta należy się Tarnowowi. To tu właśnie, zwłaszcza na wspomnianej Tarnowskiej Wyspie Ciepła przez 118 dni w roku trwa termiczne lato, kiedy to średniodobowa temperatura przekracza 15 stopni Celsjusza. Okres wegetacji trwa w Tarnowie i okolicy to nawet 225 dni w roku, a z powodu wcześniejszej niż gdzie indziej wegetacji wcześniej także wracają tu z zimowisk w Afryce i południowej Europie ptaki- szpaki już w pierwszych dniach marca, a czasem nawet pod koniec lutego!

Tak zatem oficjalnie Tanów uznany jest za najcieplejszy już od 20 lat, choć o Tarnowskiej Wyspie Ciepła pisał już w latach 30-tych ubiegłego stulecia geograf Zdzisław Simche, autor monumentalnej monografii Tarnowa i okolic.

– Ogromne zasługi w promowaniu hasła „Tarnów- Polski Biegun Ciepła- mają także geolog Franciszek Pulit, dziennikarz Zygmunt Szych i geodeta Mieczysław Sobol- pisze wspomniany tu już Ryszard Zaprzałka. Szkoda, że autor nie przypomina jak prawdziwie cierniową drogę należało przejść, by wreszcie doszło do tego, by ten znakomity promocyjny kąsek zyskał uznanie. Pisałem w tej sprawie do kilku kolejnych prezydentów miasta, za każdym razem bez odpowiedzi. Po wielu latach samorząd zdecydował się nadać odpowiednią rangę niezwykłemu zjawisku, ale nadal Polski Biegun Ciepła nie jest w żaden sposób oznakowany! Promocją- za spore pieniądze- zajmowała się swego czasu komercyjna stacja tvn, której kamery zainstalowane były zamiast na Biegunie Ciepła czyli przy Pałacu Sanguszków- w rynku, a dziennikarze zajmowali się rozmowami z prominentnymi osobami w mieście. Najlepszą, na dodatek najzupełniej darmową promocją Najcieplejszego Miasta był pobyt na Biegunie ponad 20 dziennikarzy z rozmaitych mediów z całej Polski, członków Stowarzyszenia Krajowy Klub Reportażu. Każdy z nich, kto stanął na Polskim Biegunie Ciepła otrzymał, wydrukowany za prywatne pieniądze certyfikat, poświadczający obecność w niecodziennym miejscu.

Jubileusz 20. lecia oficjalnego uznania Tarnowa za najcieplejsze miasto powinien być dobrą okazją, by wreszcie zamknąć temat i oznakować Biegun głazem narzutowym, przywleczonym w te strony tysiące lat temu przez lodowiec, alb tzw. czarnym dębem, jednym z kopalnych drzew, jakie rosły w tych stronach, w tym także na Górze św. Marcinach w czasach kiedy lodowiec cofał się stąd, czyli topniał. Takie oznakowanie byłoby przecież nie lada atrakcją turystyczną.

Zygmunt Szych

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *