Ekstraklasa piłkarska. Jagiellonia – Bruk-Bet 0:4

Konrad Sikorski
Dodany przez
Konrad Sikorski
Dodany przezKonrad Sikorski
3 Min. Czytania
Fot. ilustracyjne Artur Gawle

Duża niespodzianka w Białymstoku na inaugurację nowego sezonu piłkarskiej ekstraklasy. Trzecia w poprzednim sezonie Jagiellonia, która rozpoczyna obecny z dużymi zmianami kadrowymi, nie miała żadnych szans w meczu z beniaminkiem z Niecieczy.

- Reklama -

Przez pierwszy kwadrans w tym spotkaniu działo się niewiele. Przy piłce utrzymywali się gospodarze, beniaminek z Niecieczy skupiony był na defensywie. W 13. min nowy stoper Jagiellonii Japończyk Yuki Kobayashi zagrał długą, dokładną piłkę w pole karne gości, głową uderzył Jesus Imaz ale bramkarz Termaliki Miłosz Mleczko piłkę przeniósł nad poprzeczką.

Kilka minut później Jagiellonia potwierdziła opinię, że ma problemy z obroną przy rzutach rożnych przeciwnika; w zamieszaniu podbramkowym prowadzenie dla niecieczan zdobył Krzysztof Kubica. Jagiellonia mogła szybko wyrównać, ale strzał po długim rogu Duńczyka Luki Pripa był minimalnie niecelny.

- Reklama -

Gospodarze mieli inicjatywę, nie mieli jednak sytuacji strzeleckich. Ale do 33. min, gdy taką zmarnował Afimico Pululu, nieczysto trafiając w piłkę ze środka pola karnego. W 38. min wślizg w polu karnym Bartłomieja Wdowika zakończył się rzutem karnym dla Termaliki. Lewy obrońca białostoczan co prawda trafił najpierw w piłkę, ale potem w nogę Kamila Zapolnika; sam poszkodowany pewnie wykorzystał „jedenastkę”.

Już wynik 0:2 był ogromnym zaskoczeniem dla białostockich kibiców, ale tuż przed przerwą goście jeszcze go podwyższyli. Po kontrze na strzał nieco zza „szesnastki” zdecydował się Morgan Fassbender i trafił idealnie w „okienko” bramki gospodarzy.

- Reklama -

Po przerwie to nie Jagiellonia zaatakowała, a kolejne okazje stwarzali goście i gdyby nie interwencje Sławomira Abramowicza w bramce gospodarzy, już wtedy Termalica podwyższyłaby prowadzenie. Po pierwszych dziesięciu minutach tej połowy dłużej przy piłce zaczęli utrzymywać się gospodarze, ale nadal nie stwarzali okazji bramkowych. Ich gra w ofensywie nieco ożywiła się po zmianach w składzie, ale nie na tyle, by było to zagrożeniem pod bramką niecieczan.

Za to pod swoją bramką Jagiellonia popełniała proste błędy i jeden z nich goście zamienili na gola, ustalając wynik meczu na 0:4. Piłkę pod swoim polem karnym stracił Imaz, a Gabriel Isik strzałem pod poprzeczkę pokonał Abramowicza, być może nieco zmylonego rykoszetem piłki od Kubicy.

Robert Fiłończuk (PAP)Jagiellonia Białystok – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:4 (0:3)

Bramka: 0:1 Krzysztof Kubica (17), 0:2 Kamil Zapolnik (42-karny), 0:3 Morgan Fassbender (45), 0:4 Gabriel Isik (75).

Żółta kartka – Jagiellonia Białystok: Jesus Imaz.

Sędzia: Paweł Malec (Łódź). Widzów: 18 007.

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Dusan Stojinovic, Yuki Kobayashi, Bartłomiej Wdowik (61. Cezary Polak) – Louka Prip (62. Alejandro Pozo), Taras Romanczuk, Leon Flach (62. Dawid Drachal), Oskar Pietuszewski (76. Alejandro Cantero) – Jesus Imaz, Afimico Pululu (70. Dimitris Rallis).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Miłosz Mleczko – Gabriel Isik, Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz – Maciej Wolski, Krzysztof Kubica, Maciej Ambrosiewicz, Damian Hilbrycht (69. Radu Boboc) – Morgan Fassbender (86. Wojciech Jakubik), Kamil Zapolnik (61. Andrzej Trubeha), Igor Strzałek (69. Dominik Biniek).((PAP)