Co druga latarnia ma świecić w Tarnowie. To sposób na walkę z rachunkami

Karol Garncarz
Dodany przez
Karol Garncarz
Dodany przezKarol Garncarz
2 Min. Czytania

Tarnów wiadomości. W obliczu szalejącej inflacji i podwyżek cen za energię można się spodziewać wielu mniej lub bardziej oryginalnych decyzji rządzących. Okazuje się, że w Tarnowie będą korekty jeśli chodzi o pracę latarni. Powodem są oszczędności.

- Reklama -

Jak się okazuje, rachunki za energię elektryczną wzrosną kilkukrotnie co oznacza większe wydatki ze strony miasta. To znowu oznacza, że miasto dodatkowych środków nie znajdzie. Podjęto więc decyzję, że w Tarnowie świecić będzie co druga latarnia by te koszty zmniejszyć.

Prezydent Roman Ciepiela na antenie RDN wyjaśnił dlaczego na ulicach miasta może się zrobić ciemniej.

- Reklama -

– W tej chwili za prąd do oświetlenia ulic płacimy około 4 mln złotych – w tym roku tyle zapłacimy. Trwa przetarg na dostawę energii elektrycznej. Wiemy, że ona będzie droższa o pięć, a może nawet o sześć razy, czyli nie 4 miliony, a 16, a może 18 milionów. Skąd wziąć tę różnicę, jeżeli rząd ograniczył nam fundusze, m.in. z PiT-u? To są dylematy bardzo poważne, więc nie będzie innego wyjścia, tylko być może będziemy zmierzać do wyłączenia np. co drugiej latarni, być może będzie półmrok w niektórych miejscach, ale nie będzie całkowitej ciemności – mówił włodarz miasta. 

Nie ma podanej dokładnej daty kiedy można się spodziewać regulacji w oświetleniu na tarnowskich ulicach. Tego typu pomysły nie powstają wyłącznie w Tarnowie. W gminie Kołbaskowo (zachodniopomorskie) latarnie są wyłączane w godz. 23:00 -4:00, a na lokalnej drodze krajowej świeci CO TRZECIA latarnia. Pozostaje nam się cieszyć, że władze Tarnowa podjęły decyzję o wyłączeniu tylko co drugiej.