Prokuratura bada czy starosta Jacek Hudyma przekroczył uprawnienia. Chodzi o zwolnienie dyrektorki DPS Nowodworze

Tarnów wiadomości
Dodany przez
2 Min. Czytania
Na zdjęciu starosta Jacek Hudyma i wicestarosta Roman Łucarz Fot. Artur Gawle

Marta Jamrozik, zwolniona dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu, od ponad pół roku walczy o powrót do pracy. Mimo sądowego nakazu władze powiatu tarnowskiego nie dopuszczają jej do pracy na swoim stanowisku w DPS Nowodworze. Zamiast tego wystawiono jej świadectwo pracy, wstrzymano wypłatę wynagrodzenie za luty (wypłacając jedynie ekwiwalent za urlop) i wyrejestrowano ją z ubezpieczenia społecznego z datą wsteczną. Dopiero interwencja Państwowej Inspekcji Pracy przywróciła wypłaty i zgłoszenie do ZUS – informuje Gazeta Wyborcza na swoim portalu.

Marta Jamrozik została odwołana ze stanowiska dwa tygodnie po tym, jak zeznawała jako kluczowy świadek w procesie karnym przeciwko urzędnikom i samorządowcom związanym z PiS, w tym obecnemu wicestaroście Romanowi Łucarzowi (wówczas staroście). Sąd skazał wówczas m.in. jego, dyrektorkę Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Annę Górską oraz wójta gminy Szerzyny Grzegorza Gotfryda na kary bezwzględnego pozbawienia wolności za próbę przejęcia domu schorowanego pensjonariusza DPS.

Wyrok nie jest prawomocny. Niebawem odbędzie się rozprawa apelacyjna w tej sprawie.

Prokuratura prowadzi dwa śledztwa przeciwko staroście

Jak informuje Gazeta Wyborcza prokuratura w Brzesku wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez starostę tarnowskiego poprzez „bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę z dyrektor DPS Nowodworze”.

Śledczy badają również groźby, które miały padać pod adresem Marty Jamrozik w czasie, gdy kierowała placówką oraz pomówienia jej w internecie.

Dodatkowo prokuratura bada kwestię wysłania świadectwa pracy, niewypłacenia wynagrodzenia i wyrejestrowania z ZUS pod kątem złośliwego naruszenia praw pracowniczych.

Marta Jamrozik podkreśla, że jest gotowa do pracy, ale spotyka się wyłącznie z milczeniem starostwa, które zatrudniło nową dyrektorkę i wypłaca podwójne pensje. W związku z tym sprawę niegospodarności w DPS Nowodworze prowadzi Regionalna Izba Obrachunkowa.

Więcej na wyborcza.pl.